zamosc.tv

Czy PiS dąży do tego, by stać się partią quasi-podziemną?

dodano: 12.09.2010

W przeszłości polityczni obserwatorzy nieraz już przypisywali prezesowi PiS planowanie ruchów z większym wyprzedzeniem, niż czynią to jego przeciwnicy. Czy obcinanie frakcji zwanej liberalną to budowa silnej partii, czy początek końca? A może wizja, że Zbigniew Ziobro detronizuje Jarosława Kaczyńskiego jest realna - zastanawia się Andrzej Godlewski

Fot. Polskapresse

Na wiosnę przyszłego roku PiS będzie świętował swoje pierwsze dziesięciolecie. Kiedy zaledwie cztery lata po powstaniu ta partia szturmem zdobyła urzędy prezydenta i premiera, wydawało się, że będzie ona wyjątkowym zjawiskiem na polskiej scenie politycznej. Później jednak nastąpiła seria czterech kolejnych porażek wyborczych, a teraz doszły niezrozumiałe dla opinii publicznej konflikty wewnątrz ugrupowania. Czy PiS się kończy? Czy prawdopodobne porażki nr 5 i nr 6 będą ostatnimi, jakich ta partia zazna w obecnym kształcie? Kiedy w środę wieczorem polityczni komentatorzy zajmowali się zawieszeniem Elżbiety Jakubiak, mało kto z nich mógł znaleźć wiarygodne i przekonujące wyjaśnienie decyzji prezesa PiS. Karanie sympatycznej i lubianej przez media, a przy tym niegroźnej w ewentualnych rozgrywkach partyjnych posłanki wydawało się decyzją przynajmniej zaskakującą. Tym bardziej że wcześniej z oddaniem pracowała ona dla Lecha Kaczyńskiego, a po smoleńskiej katastrofie swoje pozytywne emocje przeniosła na prezesa PiS. "To może być próba wypchnięcia z partii liberalnej grupy i uczynienie z niej centroprawicy w stylu niemieckiej CDU. W tym układzie PiS byłby taką bawarską CSU" - na gorąco komentował na Twitterze Mikołaj Wójcik z "Dziennika Gazety Prawnej". W przeszłości polityczni obserwatorzy nieraz już przypisywali prezesowi PiS planowanie ruchów z większym wyprzedzeniem, niż czynią to jego przeciwnicy. Tak było m.in. w czasie różnych kryzysów politycznych za rządów PiS. Dopiero z opóźnieniem mogliśmy poznać, że wiele tych działań było przypadkowych i podyktowanych emocjami.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.