zamosc.tv

Pobili go w lesie, bo zaczepiał pracujące na CPN-ie kobiety

dodano: 11.10.2013

Do trzech lat pozbawienia wolności grozi czterem mężczyznom, którzy w nocy ze środy na czwartek pobili 31-letniego mieszkańca gminy Krasnystaw. Stróże prawa już kilka godzin po zdarzeniu ustalili sprawców pobicia. Okazali się nimi 4 mężczyźni w wieku od 28 do 60 lat. Trzech z nich to mieszkańcy gminy Bychawa, natomiast jeden to mieszkaniec gminy Izbica. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed Sądem.

W nocy ze środy na czwartek do komendy Policji w Krasnymstawie zgłosił się 31-letni mężczyzna. Poinformował on policjantów, że kilka godzin wcześniej został pobity przez trzech mężczyzn. Powiedział, że wracał rowerem do domu ze stacji paliw w gminie Izbica. Jadąc przez las, drogę zajechał mu dostawczy bus, którym przyjechało czterech mężczyzn. Trzech z nich zaczęło go bić, kopiąc i uderzając pięściami, natomiast czwarty czekał w samochodzie.
Krasnostawscy policjanci jeszcze tej samej nocy ustalili sprawców pobicia. Na posesji w sąsiedztwie stacji funkcjonariusze odnaleźli samochód, którym przyjechali sprawcy. Należał on do właściciela CPN-u na którym był pokrzywdzony. Policjanci ustalili, że wspólnie z trzema kolegami pojechał on za pokrzywdzonym do lasu. Tam, zajechali mu drogę i wspólnie pobili. Stróże prawa zatrzymali czterech mężczyzn. Trzech z nich to mieszkańcy gminy Bychawa w wieku od 28 do 60 lat, jeden to mieszkaniec gminy Izbica w wieku 31 lat. Mężczyźni przyznali się do pobicia. Policjantom powiedzieli, że nie podobało im się, to w jaki sposób pokrzywdzony rozmawiał z pracującymi na stacji kobietami. Podczas zdarzenia napastnicy byli pijani.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.