zamosc.tv

Mobbing w policji? "Czy mamy zacząć strzelać sobie w głowy"

dodano: 10.03.2011

Jest poważny problem czy chęć szkodzenia policji? List lubelskich policjantów, w którym napisali, że są mobbingowani, dyskryminowani, terroryzowani i zastraszani przez przełożonych, wywołał lawinę komentarzy.

Taki list trafił do redakcji lubelskich mediów i do komendy głównej. Policyjni związkowcy są pewni, że jego autorem jest policjant. Szefostwo komendy już takiej pewności nie ma. List mógł napisać każdy. Autor listu musiał być zdesperpowany i choć nie podał swojego nazwiska ani żadnych innych szczegółów tak opisał zjawisko: "Kierownictwo Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, a co za tym idzie, także kierownictwo jednostek podległych, stosuje wobec nas praktyki mobbingu, które odbierają nam nie tylko chęć do pracy, ale przede wszystkim nasze zdrowie fizyczne i psychiczne".
Tymczasem rzecznik lubelskiego komendanta twierdzi, że taki list mógł napisać każdy - niekoniecznie policjant - a do policyjnych władz nie docierały żadne sygnały o mobbingu i takiego problemu w policji nie ma.
Jest i to duży - ripostują związkowcy. Tyle, że nikt nie chce o tym oficjalnie mówić.
"Nie dość, że pracujemy w urągających warunkach i jesteśmy zmuszani do pracy na własnym sprzęcie i przy użyciu własnych (prywatnych) środków to jesteśmy po prostu wykańczani psychicznie" - skarżą się mundurowi.
"Czy mamy zacząć strzelać sobie w głowy? Ile policjantek i policjantów ma odebrać sobie życie, żeby w końcu ktoś zrobił z tym porządek?" - pisze autor listu.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.