zamosc.tv

Policjant wybiegł z własnego wesela i bez wahania przystąpił do akcji ratowniczej

dodano: 03.09.2020

St. post. Paweł Bartnik z Komisariatu Policji w Kraśniku w trakcie własnego wesela kiedy zobaczył pożar sąsiedniego domku jednorodzinnego, błyskawicznie i bez wahania przystąpił do akcji ratowniczej. Dzięki szybkiej akcji udało się nie dopuścić do spalenia całego domku, a zasięg pożaru ograniczając do jednego pomieszczenia. Panna młoda czekała na męża i nie była zaskoczona jego wzorową postawą. Policjant z dwuletnim stażem działa aktywnie również jako strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Liśniku Dużym.
 

St. post. Paweł Bartnik na co dzień policjant Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Kraśniku, po służbie-druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Liśniku Dużym. W niedzielę popołudniu kiedy świętował własne wesele w remizie strażackiej w Godziszowie, w pewnym momencie jeden z gości poinformował o pożarze sąsiedniego domku jednorodzinnego,. Pan młody błyskawicznie zawiadomił na numer 112 służby ratunkowe i wraz z kolegami ochotnikami będącymi na weselu, ruszył do gaszenia pożaru. W remizie zawyła syrena strażacka. Po przybyciu na miejsce ustalił czy w domu nie ma osób poszkodowanych. Z weselnikami wyłączyli prąd w domu. Dym z palącego się budynku coraz silniej unosił się do góry ale brakowało sprzętu gaśniczego. Wtedy podjęli decyzję o użyciu wody ze studni znajdującej się na posesji i przystąpili do gaszenia ognia przy pomocy węża ogrodowego. Dzięki szybkiej akcji udało się nie dopuścić do spalenia całego domku, a zasięg pożaru ograniczając do jednego pomieszczenia. W niedługim czasie na miejsce dojechały zastępy straży pożarnej dogaszając pożar.

 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.