zamosc.tv

Lubelskie święto smaków w Kozłówce

dodano: 13.07.2015

To będzie prawdziwa uczta! W niedzielę, 19 lipca, w malowniczych plenerach ordynackiej rezydencji w Kozłówce odbędzie się lubelski finał ogólnopolskiego konkursu na najlepsze tradycyjne specjały "Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów". W konkursowym (i jednocześnie kiermaszowym) menu znajdzie się aż 150 produktów i 14 zestawów obiadowych. Z kolei za darmo rozdamy smaczne porcje pejzanki (Paysanki) - wykwintnej zupy, którą niemal 90 lat temu w Kozłówce kosztowali goście weselni Michała i Marii Zamoyskich, a także staropolskiego kompotu, przyrządzonego na sposób... sałatkowy, czyli macedoine de fruits, który na przełomie XIX i XX w. serwowano u ordynatów Konstantego i Anieli Zamoyskich.

To życie pałacowe miało (...) ogromny urok - tak malarz Zygmunt Kamiński w książce "Życie w pogoni za sztuką" wspominał swoje pobyty w Kozłówce. - Zajmowało nas swą odrębnością, obyczajem, znanym nam tylko z powieści, kiedy np. przy wieczornym posiłku (nie była to kolacja, a raczej obiad) do stołu, przy którym siedzieli tylko pp. Konstantostwo i nas dwoje, usługiwało 2 lokai w liberii, a przy bufecie stał nieruchomo i czuwał nad sprawnością usługi i ceremoniałem starszy kamerdyner w czarnym fraku. Rzecz inna, że jedzenie było wprawdzie wytworne, ale z powodu otyłości pani domu i diety pana - niezmiernie szczupłe. Pamiętam, że podczas pierwszej naszej wizyty podano po talerzu bulionu z diablotkami i po nader nieobfitej porcji doskonałego omletu z najprawdziwszymi truflami francuskimi, co niezmiernie zaostrzało apetyt; na deser trzeba się było zadowolić miseczką skromniutkiego kompociku. I to było wszystko. Nasze młodociane apetyty narażone były na nie lada próbę.
Takiej opcji nie przewidujemy 19 lipca anno Domini 2015. Jedzenie będzie i wytworne, i w wystarczającej ilości, o czym świadczy liczba zgłoszonych do konkursu produktów i potraw, mniej lub b ardziej znanych, czasami pamiętanych jeszcze z dzieciństwa, a może już tylko z babcinych opowieści czy literatury pięknej. Oprócz wspomnianego kompotu i pejzanki, która nota bene łączy w sobie tradycje ordynackie i chłopskie, nasi wytwórcy zaprezentują w Kozłówce całą gamę tradycyjnych rarytasów: pieczywo, sery, miody, kiełbasy i inne wędzonki, a także pierogi z przeróżnymi nadzieniami, racuchy, placki..., słowem - wszystko, czego dusza zapragnie. W kiermaszowej karcie dań znajdzie się m.in. wekowana w słoikach ryba w borowikach, smalec fasolowy i dżem z cukinii ze śliwką. Dla ochłody serwowane będą sławatyckie lody, a także kwas ziołowy czy "Magia ogrodu", czyli nalewka z mięty i ogórka. Kulinarną przygodą będzie odkrywanie smaku babeczek chrzanowych, konfitury z włoskiego orzecha i nalewki z huby brzozowej, a nie lada wyzwaniem - dochodzenie, co kryje się pod nazwami niektórych przysmaków. Konia z rzędem temu, kto odgadnie przed degustacją, jaki smak mają piaseckie rozetki, piramidki ulowe, skubaniec rogowski czy Sekret Sapiehów! Ten ostatni specjał - jako jeden z dwudziestu trzech - będzie ubiegał się o nominację do ogólnopolskiego tytułu "Perła 2015", przyznawanego najlepszym produktom i potrawom z różnych regionów kraju podczas wrześniowego "finału finałów" w Poznaniu.
 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.