zamosc.tv

Nie ma pieniędzy dla młodych pracowników

dodano: 04.02.2011

Przedsiębiorcy, którzy zatrudniają małoletnich pracowników, mają duży problem. Ochotnicze Hufce Pracy wstrzymały refundacje ich zatrudnienia. To oznacza, że właściciele zakładów muszą płacić ze swoich środków pensje i składki ZUS.

Na podstawie umów z hufcami, młodzież zdobywa w zakładach pracy doświadczenie w zawodzie. Pracują kilka dni w tygodniu. Dzięki temu jest im łatwiej później znaleźć pracę i zdać egzamin na czeladnika. W woj. lubelskim z takiej pomocy korzysta 5 tysięcy uczniów. W zamian zakłady pracy otrzymują refundację kosztów ich zatrudnienia.
- A w zasadzie otrzymywaliśmy, bo od września nie dostaliśmy złotówki - mówił wczoraj Janusz Nowak, właściciel firmy Brek-Bud zajmującej się naprawą pojazdów.
Chodzi o uczniów pierwszych klas szkół zawodowych. O ile hufce płacą za starsze roczniki, to za najmłodszych uczniów już nie. - Komenda Główna wstrzymała podpisywanie nowych umów - potwierdził Tomasz Piecak, komendant wojewódzki Ochotniczych Hufców Pracy. - Pieniędzy jest zbyt mało i o ile mi wiadomo, trwają rozmowy z Ministerstwem Finansów, aby uruchomić więcej środków.
Janusz Nowak ma sześciu uczniów z I klas. - Moi koledzy z branży mają nawet kilkunastu. Przecież trzeba im zapłacić i uregulować składkę ZUS. Gdyby się coś stało, a mój pracownik nie miałby ubezpieczenia, to czekałoby mnie przykre spotkanie z prokuratorem - podkreślał.
Brak refundacji sprawił, że już kilka zakładów myśli o zerwaniu umów z hufcami. - Dotarły do mnie takie sygnały - przyznał komendant Piecak.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.