zamosc.tv

"Zmieniane są znaczenia słów. Także na tej sali"

dodano: 30.08.2010

Nie wolno manipulować i oszukiwać ludzi. Trzeba ludziom mówić tak, jak jest. Nie wolno zmieniać znaczenia słów. Tak często się z tym spotykamy, także na tej sali - powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystości 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdyni. Przemówienie prezesa PiS gęsto przerywane było owacjami.

Jarosław Kaczyński

Przemawiam tutaj niejako w zastępstwie mojego zmarłego brata. Byłby tutaj. Pewnie wiele miałby do powiedzenia - rozpoczął swoją mowę Kaczyński. Mówił, że Lech Kaczyński przez cały czas był "człowiekiem Solidarności". - Nawet jak pełnił wysokie funkcje w państwie - stwierdził prezes Prawa i Sprawiedliwości i dodał: - Pamiętajcie o nim, pamiętajcie, bo jego misja wskazuje na to, że idea Solidarności trwa, że jest nieśmiertelna. Jarosław Kaczyński mówił też o tym, że "Solidarność" była ruchem republikańskim. Ruchem, który walczył o wolność. Przy tej okazji też padło kilka gorzkich słów. - Jest w Polsce wolność. Wolność ułomna. Z przywilejami dla jednych i dyskryminacją dla innych, ale jest - ocenił polityk. Kaczyński powiedział, że "Solidarność" była drugim największym ruchem społecznym w dziejach świata i, że ogromnych umiejętności wymagało zorganizowanie 10 milionów ludzi. - Musimy o tym pamiętać i musimy być z tego dumni - zaapelował prezes.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.