zamosc.tv

Najpierw pił, potem dachował

dodano: 14.11.2014

Wczoraj przed godziną 17:00 doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Kierowca toyoty podczas wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i dachował. W szpitalu okazało się, że nie wiedział gdzie jechał i co robił na trasie Końskowola – Kurów, bo był pijany. Z kolei na wysokości budowy mostu na rzece Bystrej, wyjeżdżający pojazd jednostki wojskowej wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierującego oplem.

Wczoraj przed 17:00 na trasie Końskowola – Kurów doszło do dachowania pojazdu. To kolejny wypadek drogowy w tym samym miejscu z udziałem nietrzeźwego. Jak ustalili policjanci, 35 latek wyprzedzając swoim pojazdem stracił panowanie i dachował. Dopiero w szpitalu udało porozmawiać się z mężczyzną. Mundurowym przyznał, że nie wiedział,  gdzie jechał i co robił na trasie Końskowola – Kurów. Przyczyną jego nieświadomości był alkohol. W organizmie miał 2 promile alkoholu. Mężczyzna został hospitalizowany. Nikomu więcej się nic nie stało. Policjanci 35 latkowi zatrzymali prawo jazdy, a za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu do  2 lat pozbawienia wolności.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.