zamosc.tv

Rysunek i Malarstwo Dariusza Piekuta w BWA

dodano: 23.11.2018

Rysunek i Malarstwo Dariusza Piekuta w BWA Galerii Sztuki Współczesnej w Sandomierzu, ul. Rynek 11. Wystawa będzie czynna do 2 grudnia 2018 r.

Obecna  prezentacja twórczości Dariusza Piekuta pokazuje dwa oblicza artysty- malarza i rysownika. Obrazy, wykonane w technice akrylu na płótnie, obejmują trzy  cykle tematyczne : „Bajkowe Roztocze” , „Zamojską  bajkę” i ,,W porcie’’, natomiast  rysunki w tuszu lub w  kolorowej  ekolinie, pochodzą z serii : „ Miejsca”, „Obiekty”, „Lokomotywy”. Najnowsze rysunki o tematyce industrialnej oraz te przedstawiające przestrzenie miast ,wyraźnie zabarwione  stylistyką surrealizmu, mają swoje początki w okresie studiów Piekuta. Z czasem ewoluowały one od zestawień silnie kontrastowych do subtelnie pastelowych, gdzie walor i głębia budowane są poprzez zagęszczenie drobnych, precyzyjnie rysowanych kresek.
W swoich rysunkach  zaprasza nas artysta do świata zgoła innego niż ten, który nas otacza na co dzień, to przede wszystkim  świat – bez ludzi, przedstawiający fabryki z plątaniną rur, przewodów, z widocznymi mechanizmami i detalami wyjętymi wprost z obiektów futurystycznych i kosmicznych statków. Inne prace pokazują budowle architektoniczne o niezwykle skomplikowanych układach: podestów, wież, tuneli i schodów, zawieszone jakby w przestrzeni :nieba, powietrza i wody. Rysunki, zarówno te monochromatyczne, jak i w kolorze, ukazują odbiorcy głębię, przestrzeń obiektów, perspektywę, dzięki umiejętnemu przedstawianiu brył za pomocą światłocienia i wspomnianego waloru oraz ogromnej precyzji widocznej w każdym detalu. Płodna wyobraźnia twórcy i cierpliwość podczas procesu malowania, skutkuje tym ,że każdy centymetr kwadratowy pracy zapełniony jest do końca.
 Czasami w te rysunkowe „bajki robotów” wkrada się jednak element natury w postaci: gałęzi, drzew, skał, bąbelków wody. Czy artysta sugeruje tym, że mimo wszystko przyroda zwycięży, czy wprost przeciwnie- niewiele z niej zostanie w obliczu futurystycznej industrializacji świata?   
Na drugim biegunie znajduje się natomiast malarstwo, do którego niewyczerpaną inspirację, stanowi od wielu lat dla malarza, renesansowa architektura Zamościa i urokliwe krajobrazowo Roztocze. Artysta, w sposób  niebanalny, stara się w coraz to nowych odsłonach i konfiguracjach przestrzennych ukazać roztoczański pejzaż, zróżnicowane ukształtowanie terenu, stosując przy tym zabieg geometryzacji  płótna to jest – widocznych podziałów na prostokąty lub pasy, sugerujące  gradacją kolorystyczną  pory roku, a może - pory dnia.
 Dekoracyjność drobnych elementów łączy się na tych płótnach ze swobodą operowania plamą barwną, kładzioną za pomocą szpachelki lub szerokiego pędzla oraz ciekawie, nieschematycznie opracowanym pierwszym planem. Domy ,pola, łąki i drzewa, przybierające charakterystyczną postać dużych liści  oraz  głębia przestrzeni w tych obrazach, otwierają przed odbiorcą kolejne rozdziały bajkowej opowieści o miejscach bliskich ich twórcy, do których lubi wracać.
 W płótnach tych dominantę kolorystyczną stanowią : żółcienie , brązy i błękity . Malarz nie stroni od kontrastowych zestawień oranżu , sieny i  ochry z granatem lub oliwkową zielenią. Nawiązuje tym samym do ,ulubionego niegdyś przez  kapistów, sposobu budowania koloru w obrazie
 Piekut, wypracowując przez lata swój indywidualny styl, nie odżegnuje się bynajmniej od powiązań z takim właśnie podejściem do malarstwa, jaki prezentowali koloryści, kładący nacisk na osobiste wrażenie, odczucie, wywołane oglądem natury. Trafnie ujął to swego czasu  Jan Cybis – główny teoretyk wspomnianej Grupy : „ Malując z natury chcemy stworzyć płótno, które by odpowiadało naszemu przeżyciu malarskiemu wobec tej natury, więc nie żeby było dokumentem podobieństwa, ale żeby  dało grę stosunków i działań plastycznych, na których koncepcję nas ta natura naprowadza”.*
Prace Dariusza Piekuta są świadectwem zarówno biegłości i umiejętności technicznych – dobrze widocznych w rysunkach, jak i ciekawej koncepcji malarskiej , ściśle powiązanej z indywidualnym, autentycznym przekazem emocjonalnym artysty wobec widza.         
Agnieszka Kuśnierz, historyk sztuki.        
Lublin, wrzesień 2018 r                                             
 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.