zamosc.tv

Zostawiła 2-latka w samochodzie i poszła na zakupy

dodano: 20.08.2015

Dyżurny zamojskiej policji otrzymał zgłoszenie o małym dziecku, które pozostawione było w zamkniętym samochodzie na parkingu przed jednym z centrów handlowych. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zastali fiata seicento, a w nim płaczącego chłopca. Po chwili pojawiła się również właścicielka pojazdu- babcia 2-latka, która przez ponad godzinę robiła zakupy. Policjanci ustalają czy nie doszło do narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Ok. godz. 09.20 na telefon alarmowy zamojskiej policji zadzwonił pracownik ochrony jednego z centrów handlowych, który poinformował, że na parkingu w zamkniętym samochodzie jest małe dziecko. Mężczyzna oświadczył, że pomimo ogłoszeń właściciel fiata nie przyszedł do auta. Gdy policjanci przyjechali na miejsce zastali zamknięty pojazd, który stał w nasłonecznionym miejscu, a w nim w zapiętym foteliku płaczącego chłopca. Po chwili pojawiła się również 47-letnia właścicielka fiata, która okazała się babcią niespełna dwuletniego dziecka. Kobieta przez ponad godzinę robiła zakupy. Policjanci ustalają czy nie doszło do narażenia malucha na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.