zamosc.tv

Zostawił psa w rozgrzanym samochodzie

dodano: 13.08.2015

Wczoraj przed godziną 16.00 dyżurny zamojskiej policji otrzymał zgłoszenie, o tym, że w jednym z samochodów zaparkowanych przed centrum handlowym zamknięty jest mały pies. Zgłaszający przez rozszczelnione okno otworzył drzwi i uwolnił szczeniaka. Policjanci wyjaśniają, czy 23 letni właściciel nie naruszył przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

W środę przed godziną 16.00 na telefon alarmowy dyżurnego policji zadzwonił mężczyzna, który poinformował, iż w jednym z samochodów zaparkowanych przed centrum handlowym zamknięty jest mały pies. Zgłaszającego zaniepokoiło skomlenie dochodzące z volkswagena. Gdy podszedł bliżej zauważył, że szczeniak jest zamknięty w aucie, które ma lekko uchylone szyby z przodu. Dzięki temu udało mu się otworzyć drzwi i uwolnić zwierzę z upalnego pojazdu. Jak ustalono właściciel na kilkanaście minut zostawił pieska i poszedł na zakupy. Policjanci wyjaśniają czy mieszkaniec gminy Uhanie swoim zachowaniem nie naruszył przepisów ustawy o ochronie zwierząt.
Policja apeluje szczególnie do osób dorosłych, aby nie być bezmyślnym i nie skazywać zwierzaków na tak okrutne cierpienia. Wysokie temperatury w połączeniu z brakiem rozsądku i wyobraźni są bardzo niebezpieczne. Nawet jeśli wydaje się nam, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie chwilę, nie zostawiajmy zwierząt w zamkniętych pojazdach, uchylenie szyby nie pomaga, gdy temperatura powietrza przekracza 30 stopni. Pozostawienie psa w takiej sytuacji może być zagrożeniem dla jego życia, co jest przestępstwem, za które zgodnie z ustawą o ochronie praw zwierząt grozi nawet do 2 lat więzienia.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.