zamosc.tv

Nie róbmy zadymy z dymu

dodano: 12.02.2014

- powiedział wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk podczas konferencji prasowej towarzyszącej zorganizowanemu 10 lutego br. seminarium "Substancje smoliste - żywność - wymagania". W spotkaniu, poświęconym wchodzącym w życie od 1 września br. nowym przepisom określającym dopuszczalną ilość benzoαpirenu w żywności wędzonej, wzięło udział przeszło sześćdziesięciu przedstawicieli zakładów wędliniarskich z terenu województwa lubelskiego.

"Zasadniczym przesłaniem i celem naszego seminarium jest rzetelna informacja adresowana do przedsiębiorców z naszego regionu" - powiedział marszałek Krzysztof Hetman - "Jesteśmy zagłębiem produkcji tradycyjnych wędlin, więc nie możemy dopuścić, aby plotki i niedomówienia, a czasami zwykłe kłamstwa na temat nowych przepisów, spowodowały opłakane skutki".
Nowe regulacje mówią o obniżeniu zawartości benzoαpirenu z 5,0 do 2,0 mikrogramów na kilogram.
"To raptem obniżenie normy o 2,5 raza, a nie 50 razy, jak to miałem okazję niedawno przeczytać w jednej z gazet. Podkreślam, że zachowując odpowiednie technologie wędzenia i jakość drewna, zachowuje się jakość wędlin zgodną z nowymi przepisami" - przekonywał wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk - "Do końca marca Główny Inspektor Sanitarny pod nadzorem Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach przeprowadzi badania monitoringowe metodami zatwierdzonymi przez Unię. Mając w ręku wyniki badań, podejmiemy dalsze rozmowy z Komisją Europejską. Przeznaczymy każdą kwotę na te badania".
Minister, zapowiadając także cykl szkoleń dla przedsiębiorców w każdym z w ojewództw, zaapelował do mediów o spokojne i rzeczowe podejście do tematu.
"W skali całego kraju przebadamy do około stu kilkudziesięciu próbek, co będzie wynikiem reprezentatywnym" - mówi dr hab. Krzysztof Niemczuk, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach - "Oprócz tej akcji monitoringowej przedsiębiorcy mogą także zgłosić się do nas na indywidualne badania, co zresztą jest ich obowiązkiem".
Badaniami nad żywnością od lat zajmuje się prof. dr hab. Zbigniew D olatowski, kierownik Katedry Technologii Mięsa i Zarządzania Jakością Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
"Wyniki, którymi dysponuję, wskazują, że nie mamy problemu z zawartością benzoαpirenu. Tymczasem szum medialny może spowodować odwrócenie się konsumentów od produktów wytwarzanych metodami tradycyjnymi" - ostrzega profesor.
Seminarium nie mogło się obyć bez wystąpień praktyków w branży przetwórstwa rolno-spożywczego. Swoimi uwagami na temat wędzenia żywności podzielili się Marianna Wiktorowicz, prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska" w Baranowie i Anna Pyć, właścicielka Gospodarstwa Rybackiego „Pstrąg Pustelnia" w Trzebieszy, które swoje wę dzone przecież produkty mają zarejestrowane na Liście Produktów Tradycyjnych w Ministerstwie Rolnictwa.
"Wszędzie zachwalam nasze regionalne wyroby wędliniarskie i organizuję degustacje polskiej żywności w Brukseli" - mówił uczestniczący w seminarium poseł do Parlamentu Europejskiego Arkadiusz Bratkowski - "Jestem przekonany, że nasza żywność jest nie tylko pyszna ale i zdrowa, pamiętajmy także, że przepisy unijne służą naszemu, konsumentów, zdrowiu. Chodzi przecież o to, żeby to, co jemy, miało właściwą jakość".
 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.