zamosc.tv

Jagnię z Lubelszczyzny

dodano: 26.11.2013

To tytuł międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, a jednocześnie nazwa projektu, który ma promować lubelską jagnięcinę na polskich stołach. O plusach i minusach hodowli owiec eksperci z Polski, Czech i Portugalii dyskutowali w stolicy regionu 21 listopada. Dzień później odbył się wyjazd studyjny do czołowych hodowców z Kozłówki i Puchaczowa.

W organizację wydarzenia włączył się Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz w Lublinie, Lubelskie Koło Polskiego Towarzystwa Zootechnicznego oraz Komitet Nauk Zootechnicznych PAN. Konferencja połączona z warsztatami wdrożeniowymi odbyła się pod patronatem rektora Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, prof. Mariana Wesołowskiego, który otworzył środowe sympozjum. 
W części referatowej uczestnicy dowiedzieli się wszystkiego na temat aktualnej sytuacji w sektorze owiec i kóz w krajach Unii Europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem owczarstwa polskiego, poznali rynek mięsa jagnięcego w Portugalii oraz strategię owczarstwa w Republice Czeskiej. Po południu odbyła się szczegółowa prezentacja projektu Produkcja jagnięciny w cyklu całorocznym i zagospodarowanie jej na rynku krajowym "Jagnię z Lubelszczyzny", finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Na zakończenie pierwszego dnia zorganizowano panel dyskusyjny z udziałem hodowców i producentów jagnięciny z Czech, Portugalii i Polski. Atrakcją drugiego dnia sympozjum był wyjazd studyjny do Kozłówki i Puchaczowa. W programie znalazła się wizyta w stadzie owiec ras: wrzosówka, świniarka i uhruska, a także pokaz pracy psów pasterskich.
- To cenna inicjatywa lubelskich naukowców i hodowców - mówił o projekcie „Jagnięcina z Lubelszczyzny" uczestniczący w konferencji Sławomir Struski, dyrektor Departamentu Rolnictwa i Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w Lublinie. - Idea ta zasługuje na daleko idące uznanie i doskonale wpisuje się w priorytetowe kierunki gospodarczego rozwoju regionu, jakie samorząd województwa wspiera od lat. Już teraz realizujemy program promocji lubelskiej wołowiny. Z chęcią włączymy się także w działania promujące rodzimą produkcję jagnięciny. Myślę, że warto przy tym pochwalić się też naukowymi dokonaniami na tym polu, o których ciągle jeszcze za mało się mówi.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.