zamosc.tv

Seniorka oszukana metodą na policjanta i prokuratora

dodano: 20.08.2026

Ofiarą oszustów padła seniorka z Chełma po telefonicznej rozmowie z osobami podającymi się za policjantkę i prokuratora. Uwierzyła, że jej oszczędności sią zagrożone i na polecenie tych osób przelała pieniądze na wskazane konto. Dopiero po wszystkim zorientowała się, że została oszukana. Straciła 40 tysięcy złotych. Poszukujemy oszustów i apelujemy o zachowanie czujności w przypadku otrzymania tego typu telefonu.

Wczoraj po południu dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o oszustwie na szkodę 79-letniej chełmianki. Z jej relacji wynikało, że kilka godzin wcześniej zadzwoniła do niej kobieta podająca się za policjantkę z informacją, że jej oszczędności są zagrożone. Gdy seniorka nie dawała temu wiary, ta przełączyła ją do rzekomego prokuratora, który potwierdził ten fakt. Mężczyzna wypytał kobietę o to, w jakim banku ma oszczędności i jaką kwotę. Następnie nakłonił ją do osobistej wizyty w placówce bankowej i przelania tych pieniędzy na bezpieczne „policyjne” konto.

Aby skrócić czas na załatwienie tej transakcji umówił dla niej kurs taksówką. W drodze pozostawał z nią w telefonicznym kontakcie. Gdy kobieta zrealizowała przelew, powiedział jej, że następnego dnia policjantka skontaktuje się z w tej sprawie. Uspokajał, aby nie martwiła się o swoje pieniądze. Dopiero po powrocie do domu zorientowała się, że to oszustwo. Straciła 40 tysięcy złotych.

Po raz kolejny przypominamy o zachowaniu ostrożności i zdrowego rozsądku w przypadku odebrania tego typu telefonu. Nie ma jednej skutecznej rady jak uchronić się przed działaniem oszustów, ale oczywiście nie jesteśmy bezradni i musimy się przed działaniem takich osób bronić. Przede wszystkim pamiętajmy, że oszuści stosują przeróżne metody aby nas oszukać. Posługują się przy tym socjotechnikami, aby wpłynąć na nasze zachowanie. Budują atmosferę zagrożenia, wzbudzają strach i obawę o najbliższych czy też o zgromadzone oszczędności. Do tego dochodzi presja czasowa i nacisk na szybkie podjęcie działania. Dlatego zanim podejmiemy decyzję o przekazaniu pieniędzy dajmy sobie czas na zastanowienie. Rozłączmy taką rozmowę i sami sprawdźmy, czy przekazywane nam informacje są prawdziwe. Skontaktujmy się z bankiem, z policjantami, poradźmy się swoich bliskich. Być może to uchroni nas przed utratą pieniędzy.

nadkomisarz Ewa Czyż

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.