zamosc.tv

Przeciwnicy i zwolennicy aborcji walczą na banery w Kortowie

dodano: 27.10.2010

Najpierw na płocie przy kościele akademickim zawisł baner przeciwników "katolickiego terroru", potem jego miejsce zajęła wystawa antyaborcyjna.  

Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta

Dziewięć plansz ze zdjęciami przedstawiającymi krwawe fragmenty ciał dzieci po aborcji zawisły na płocie kościoła niemal dwa tygodnie temu. Uzupełniały je hasła w stylu: "Gwałciciel-kara więzienia, dziecko-kara śmierci" lub "Aborcja dla Polek-zalegalizowana przez Hitlera". Wystawę przygotowała Fundacja Pro-Prawo do Życia. Po raz pierwszy została zaprezentowana pięć lat temu w Łodzi. Wiele osób krytykowało ją za to, że szokuje drastycznością. Plansze z Kortowa zostały skradzione nocą z 19 na 20 października. We wtorek dostaliśmy w redakcji "Gazety" kilka telefonów od osób przejeżdżających w pobliżu kościoła w Kortowie. Na płocie, w miejscu, w którym była wystawa antyaborcyjna, nieznane osoby wywiesiły transparent z napisem "Aborcjuj katolicki terror". Do jego wywieszenia przyznała się lewicująca grupa Warmia Street Art Terror, która ma na koncie kilka podobnych akcji plakatowych na terenie Olsztyna, m.in. promujących ruch rowerowy, popierających niepodległość Palestyny czy podważających sens uczestniczenia w wyborach. - To nasz głos przerywający monolog środowisk katolickich [w sprawie aborcji - red.] - czytamy na internetowym blogu Warmii Street Art Terror o akcji w Kortowie. Baner "Aborcjuj katolicki terror" nie wisiał długo, bo jeszcze przed południem na tym samym płocie zaczęło się wieszanie nowej wystawy antyaborcyjnej. Organizatorzy po kradzieży poprzednich plansz zapowiedzieli, że przygotują nowe. Liczą się jednak z tym, że i te mogą zostać zniszczone lub skradzione, dlatego zabezpieczyli się przed tym, choć nie chcą zdradzić, w jaki sposób. - Nasza wystawa kłuje w oczy mafię aborcyjną, która zrobi wszystko, by nikt nie popsuł jej interesów - twierdzi Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-Prawo do Życia. Nie ma wątpliwości, że za kradzież wcześniej wywieszonych bannerów odpowiadają przeciwnicy aborcji. Po południu ktoś zerwał z płotu i rzucił na ziemię jedną z plansz antyaborcyjnych Fundacji Pro-Prawo do Życia i baner grupy Warmia Street Art Terror.  

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.