zamosc.tv

"Pieprzony sąd" Palikot obraził?

dodano: 14.10.2010

Czy Janusz Palikot znieważył konstytucyjny organ państwa, mówiąc, że "pieprzony sąd" od trzech miesięcy nie jest w stanie zarejestrować jego stowarzyszenia? Słowami posła zajęła się już prokuratura.

Janusz Palikot, fot. PAP/Paweł Supernak

Na razie ja płacę, bo - użyję tu słowa - pieprzony sąd od trzech miesięcy nie jest w stanie zarejestrować czegoś tak banalnego jak stowarzyszenie - powiedział we wtorek w rozmowie z reporterką TVN24 Palikot, pytany o to jak finansuje swój "Ruch Poparcia". Teraz tych słów Palikot może żałować. Ocenę prac sądu wygłoszoną publicznie przez posła postanowiła pod swoją lupę wziąć prokuratura. Śledczy z urzędu wszczęli postępowanie sprawdzające. - Jego celem będzie ustalanie, czy doszło do uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej - tłumaczy Monika Lewandowska, rzeczniczka prokuratury okręgowej w Warszawie. Co grozi Palikotowi? Jak wynika z artykułu 226 Kodeksu Karnego, "kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". Mógł się wzburzyć? Kara dla posła z Biłgoraja jeszcze nie jest przesądzona, bo prokuratura będzie brała pod uwagę kontekst wypowiedzi i to jaka była intencja jej autora

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.