zamosc.tv

  • Pią 17°C
  • Sob 21°C
  • Nie 26°C

Mobing czy bezpodstawne oskarżenie?

dodano: 16 lutego 2012, kategoria: Wydarzenia

Typowe przykłady mobbingu obejmują: nieuzasadnione zwolnienie z pracy, przywłaszczanie sobie owoców cudzej pracy, szantażowanie zwolnieniem, nakładanie zbyt dużej ilości obowiązków w porównaniu z innymi pracownikami, niesprawiedliwa krytyka, oskarżenia o niepopełnione błędy.

Oceń wideo:
Poleć znajomym:
Umieść wideo na stronie

Wasze komentarze

dodano: 11:48, 17 lutego 2012 przez: Anna T

Miejscem anonimów był, jest i powinien być kosz na śmieci! Zwłaszcza w Demokracji! Rozumiem rozżalenie Dyrekcji MCPR, ale nie rozumiem reakcji Ratusza i Redakcji. Czyżby Ratusz i przedstawiciele mediów byli tak podatni na manipulacje? Czy każdy anonim traktujecie Państwo równie poważnie? Przypuszczam, ze autor paszkwilu śledzi uważnie wywołane skutki. "Szanowny Autorze", tego typu zachowanie świadczy o braku odwagi cywilnej, a możne nawet zawiści, braku kompetencji i paru innych cechach. I nie ma nic wspólnego z zasadami demokracji. Wręcz przeciwnie - jest jej kompletnym zaprzeczeniem. Mam nadzieje, ze pozostali Adresaci okażą sie mniej podatni na manipulacje, bardziej ufaj zasadom demokracji i wysla paszkwil tam, gdzie jego miejsce. Pozdrawiam Zacytuj

dodano: 14:47, 17 lutego 2012 przez: Szanowna Anno T

ja Tobie mówię F...C OFFF Zacytuj

dodano: 08:33, 18 lutego 2012 przez: Do Szanownej Anny T.

Pracownicy MCPR chdzą po melinach bez żadnej asekuracji i nie wiedzą co może je spotkać. Policja w tym momencie może mówić o luksusowej pracy bo jeździ po mieście i spisuje małolatów. Do tego za dużo większe pieniądze niż pracownicy MCPR którzy za 1600 zł narażają swoje życie. A zarobki dyrekcji można zobaczyć na stronie BIP UM Zamość. Nie dziwię się że nowe samochody dyrekcji drażnią szarych pracowników. A odnośnie demokracji - zasadą jest że każdy może mówić i pisać co chce. A może w tym jest choć trochę prawdy której ujawnienie i naprawienie poprawi warunki pracy i życia pracowników. Pani Anno - Pani nie rozumie pojęć i realiów pracy w mieście w którym jest tak wysokie bezrobocie !!! Zacytuj

dodano: 15:16, 18 lutego 2012 przez: Anna T.

Szanowna Pani/Szanowny Panie, mam szacunek do wykonywanej pracy, zarówno cudzej, jak i mojej. Uważam tez, ze wszyscy Pracownicy powinni mieć zapewnione bezpieczne warunki i godziwą zapłatę. Jednak, niezależnie od czasu i miejsca, nie potrafię uwierzyć w szczytne intencje anonimowych donosicieli, paszkwilantów obrzucających błotem kogokolwiek. Nie wiem, jakimi samochodami jeździ Dyrekcja ani pracownicy. Skoro wynagrodzenia są jawne, tym bardziej dziwi (i brzydzi) mnie ta sytuacja. Pani Dyrektor nie wygląda ani na autokratycznego despotę, terroryzującego cala ekipę, ani na znakomita aktorkę, która kamufluje te cechy juz od kilkudziesięciu lat. Ja widzę w tym materiale skrzywdzonych ludzi, nie tylko Dyrekcje, ale wszystkich uczciwych Pracowników, którymi paszkwilant zapewne gardzi. Ponieważ tego typu działanie jest, moim zdaniem, wyrazem pogardy - zarówno dla ludzi, jak i zasad, którymi sie kierują. I nie chodzi mi wyłącznie o "10. ... ani żadnej rzeczy, która jego jest". Moim zdaniem, jest to typowy przykład załatwiania jakichś osobistych uraz i porachunków przez kogoś, kto usiłuje manipulować innymi podszywając sie pod Janosika, albo "innego Wałęsę". Tak sie o prawa pracownicze nigdy i nigdzie nie walczy. Z wyrazami szacunku Anna T. Zacytuj

dodano: 17:46, 18 lutego 2012 przez: ona

a czy bezpodstawne nie pisze się razem? Zacytuj

dodano: 15:40, 19 lutego 2012 przez: Anna T.

Gdyby NAPRAWDĘ chodziło o dobro Pracowników, taki list byłby raczej listem otwartym (do tych samych adresatów) z opisem problemów, popartym konkretnymi przykładami (owszem, bez nazwisk) i, być może, propozycjami zmian. Np. ze względu na zwiększone ryzyko - konieczna asysta policji lub strażników miejskich w najbardziej uzasadnionych przypadkach, kurs Kravmagi dla wszystkich, ubrania służbowe (niekoniecznie mundurowe) ze względu na wizyty u niektórych podopiecznych, itp. Podaję przykłady "z sufitu", bo tylko Pracownicy MCPR mogą określić ich PRAWDZIWE problemy, zagrożenia i potrzeby. Mogłyby tam być również roszczenia placowe. Np. ze względu na trudne warunki pracy i najwyższe ryzyko, Pracownicy wykonujący zadania x - wnioskujemy o dodatek 50 %, pracownicy wykonujący zadania y - 20 %, a Panie z działu z - i tak zarabiają za dużo;). Taki list mogliby podpisać Wszyscy Pracownicy, mógłby tez pozostać anonimowy, ale byłby dużo bardziej WIARYGODNY. Są tez inne metody walki o prawa pracownicze, ale mówimy tutaj o różnicy miedzy anonimowym "pluciem jadem" a rzeczywistą troską o czyjekolwiek dobro. Czy budżet MCPR i fundusz plac zależą od Dyrekcji? Pozdrawiam Anna T Zacytuj

dodano: 15:46, 22 lutego 2012 przez: do dyrektorek

nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka Zacytuj

dodano: 16:05, 22 lutego 2012 przez: do dyr.

W roku 2010 zastępca dyrektorki Małgorzata Ż. zarobiła ok. 80 tysięcy zł, dyrektor Halina R. za 2010 rok zarobiła ok. 111 tysięcy zł. Pracownik, który naraża codziennie własne życie i zdrowie zarabia 1600 zł miesięcznie. Pani dyrektor mówi tu o demokracji i sprawiedliwości społecznej. Mówi że jej działania są raczej miłosierdziem, a jej praca to misja. Moralność w dyrektorce aż kipi. Pytam się, jak dyrektorka nic sobie nie ma do zarzucenia, niech wytłumaczy przepaść między nimi a pracownikami, przepaść finansową. Jeszcze jedno gdyby dyrektorka Halina R. miała trochę moralności zrezygnowała by z emerytury, którą pobiera wraz z poborami. Najlepiej by było gdyby całkowicie zrezygnowała z pracy i przeszła na emeryturę , którą bierze od kilku lat. Gdzie tu moralność i miłość o bliźniego. Czyste wyrachowanie i pogoń za pieniędzmi. Krzty przyzwoitości nie mówiąc o moralności. Takie dyrdymały niech pani opowiada dzieciom z podstawówki, a nie dorosłym ludziom. Żal mi tych dyrektorek, całkowicie pomyliły swoją "misję" z potrzebami drugiego bliźniego. Zacytuj

dodano: 16:06, 22 lutego 2012 przez: do dyr.

W roku 2010 zastępca dyrektorki Małgorzata Ż. zarobiła ok. 80 tysięcy zł, dyrektor Halina R. za 2010 rok zarobiła ok. 111 tysięcy zł. Pracownik, który naraża codziennie własne życie i zdrowie zarabia 1600 zł miesięcznie. Pani dyrektor mówi tu o demokracji i sprawiedliwości społecznej. Mówi że jej działania są raczej miłosierdziem, a jej praca to misja. Moralność w dyrektorce aż kipi. Pytam się, jak dyrektorka nic sobie nie ma do zarzucenia, niech wytłumaczy przepaść między nimi a pracownikami, przepaść finansową. Jeszcze jedno gdyby dyrektorka Halina R. miała trochę moralności zrezygnowała by z emerytury, którą pobiera wraz z poborami. Najlepiej by było gdyby całkowicie zrezygnowała z pracy i przeszła na emeryturę , którą bierze od kilku lat. Gdzie tu moralność i miłość o bliźniego. Czyste wyrachowanie i pogoń za pieniędzmi. Krzty przyzwoitości nie mówiąc o moralności. Takie dyrdymały niech pani opowiada dzieciom z podstawówki, a nie dorosłym ludziom. Żal mi tych dyrektorek, całkowicie pomyliły swoją "misję" z potrzebami drugiego bliźniego. Zacytuj

dodano: 16:06, 22 lutego 2012 przez: do dyr.

W roku 2010 zastępca dyrektorki Małgorzata Ż. zarobiła ok. 80 tysięcy zł, dyrektor Halina R. za 2010 rok zarobiła ok. 111 tysięcy zł. Pracownik, który naraża codziennie własne życie i zdrowie zarabia 1600 zł miesięcznie. Pani dyrektor mówi tu o demokracji i sprawiedliwości społecznej. Mówi że jej działania są raczej miłosierdziem, a jej praca to misja. Moralność w dyrektorce aż kipi. Pytam się, jak dyrektorka nic sobie nie ma do zarzucenia, niech wytłumaczy przepaść między nimi a pracownikami, przepaść finansową. Jeszcze jedno gdyby dyrektorka Halina R. miała trochę moralności zrezygnowała by z emerytury, którą pobiera wraz z poborami. Najlepiej by było gdyby całkowicie zrezygnowała z pracy i przeszła na emeryturę , którą bierze od kilku lat. Gdzie tu moralność i miłość o bliźniego. Czyste wyrachowanie i pogoń za pieniędzmi. Krzty przyzwoitości nie mówiąc o moralności. Takie dyrdymały niech pani opowiada dzieciom z podstawówki, a nie dorosłym ludziom. Żal mi tych dyrektorek, całkowicie pomyliły swoją "misję" z potrzebami drugiego bliźniego. Zacytuj

dodano: 00:07, 23 lutego 2012 przez: qwerty

a to pazera z niej!! pluj świni w oczy... Zacytuj

dodano: 14:03, 23 lutego 2012 przez: moralność

To były zarobki dyrektorek w 2010 roku, ciekawe jakie miały w 2011 roku, na pewno dużo wyższe. O jakiej demokracji te panie mówią, raczej niech nazwą to co robią feudalizmem. Tak, tak szanowne dyrektorki, w swojej firmie nie macie demokracji tylko feudalizm i to w najcięższej postaci. Nie ma sie tu czym chwalić, trzeba nad tym ubolewać. Z mojego doświadczenia życiowego, te panie tego nie zrozumieją, one mają klapki na oczach, uważają, że są nieomylne i najlepsze z ludzi. Wszyscy inni to to szara masa, my mamy i tylko my słuszność i nieomylność. Jak pisał przedmówca, szkoda mi tych pań, bo nie wiedzą co czynią Zacytuj

dodano: 19:29, 23 lutego 2012 przez: jola

jak widać Pani DYREKTOR ma małą emeryturę ,i właśnie dorabia. Zacytuj

dodano: 19:33, 24 lutego 2012 przez: xxx

To pracownik socjalny zarabia tak mało za tak odpowiedzialną pracę i coraz więcej obowiązków. Przecież inne służby zarabiają przyzwoicie. A o ile wiem pracownik socjalny to też funkcjonariusz publiczny. Kto płaci wynagrodzenie? Wstyd panie prezydencie, wstyd !!! Zacytuj

dodano: 22:01, 24 lutego 2012 przez: Ja

Obrzydliwe, że tyle zamieszania, przykrości wywołuje jakiś anonim. Wstrętne, że robi się przykrość, kłopoty uczciwym ludziom. Ten twórca anonimowy zapewne bogobojnie stoi pod ołtarzem w kościele. Powinien od losu dostać zasłużoną karę. Ludzie nie szanują roboty, są zawistni, podli, wiecznie ze wszystkiego niezadowoleni. Nieroby, którym się zwróci uwagę nazywają to mobbingowaniem. Nie znam tej instytucji ale obserwuję w wielu innych to samo. Trudno jest zarządzać, można w każdej chwili dostać cios w plecy. Uczciwi ludzie muszą się tłumaczyć, wypisują w gazetach sensacyjne nagłówk, prezydent na podstawie paszkwila zleca kontrolę a ten chorobliwie niedowartościowany, zawistny tchórz który się podpisał pewnie "my pracownicy" ma zabawę. Zacytuj

dodano: 00:24, 25 lutego 2012 przez: Zainteresowana

Wie ktoś czy ta sprawa została wyjaśniona?? Zacytuj

dodano: 21:47, 25 lutego 2012 przez: Ciekawa

Ciekawe ile razy panie zostały napadnięte, pobite i czy zajmowała się tym policja. Z treści wpisów wynika, że wszystkie pracownice chcą zostać dyrektorami, zazdroszczą wynagrodzenia. Stanowisko dyrektora to bardzo odpowiedzialna funkcja, odpowiadają m.in. za finanse, za realizację zadań, za błędy pracowników. Wynagrodzenie w budżetówce jest generalnie podłe, wszyscy powinni godziwie zarabiać. Tylko nielicznym grupom które zręcznie szantażującym rząd to się udaje, niby nie ma ale się znajduje dla nauczycieli, lekarzy, policjantów, strażaków, straży granicznej. Jest też możliwość zmiany pracy. Jeśli jest Pani jedna z drugą niezadowolona a ma wykształcenie, wiedzę, kompetencje, talenty niech szuka pracy gdzie indziej, chyba ze chce poprzez swoje działanie objąć wolne już stanowisko dyrektora. Wtedy przyjmie pensję 2 tyś. zł a koleżankom da natychmiast podwyżki, może na 1900 na rękę. Życie bywa okrutne i przewrotne. Zacytuj

dodano: 11:01, 26 lutego 2012 przez: Realistka

Zawiść, nienawiść, brak cywilnej odwagi do normalnych, ludzkich zachowań. Może też brak satysfakcji z pracy, może nuda w pracy. Czy te panie nie mają za dużo czasu na rozmyślania, porównywania. Czy wychodząc do środowisk nie idą przypadkiem obiadu w domu gotować? ( w kwity wpisując,że dom zamknięty?). Szkoda, że prawo pracy związuje ręce pracodawcom, ci co bardzo chcą pracować, po kierunkowych studiach, z pasją, są bez pracy lub pracują za darmo w wolontariatach a ci co pracy nie szanują, nie lubią pracować, męczą się sfrustowani, wiecznie niezadowoleni, nie widzący sensu tego co robią, zajmują miejsca pracy. Może trzeba zostać pracownikiem na własny rachunek, wziąć odpowiedzialność za siebie, na siebie, ryzyko z tym związane?. Może trzeba zasmakować bezrobocia, żeby docenić, że mam robotę, pensję co miesiąc świadczenia, urlop, zwolnienia lekarskie które mogę bezkarnie wykorzystywać, ktoś za mnie odpowiada, ktoś za mnie zrobi , a wszystko to problem szefa nie mój. Szkoda, ze nie wyciągają wniosków obserwując problemy w środowiskach do których wchodzą. Czasem trzeba poszukać belki w oku swoim a nie źdźbła w oku brata. Panie Prezydencie, może to nie dyrekcji należy się przyjrzeć ale pracownikom, ich postawom, wykształceniu, kompetencjom, wykorzystaniu czasu pracy.Może tu należy poczynić zmiany?. Może część jest wypalona bo się paliła, a część znudzona bo nigdy się nie paliła tylko zawsze nudziła, a do tej roboty przyszła, bo to był przypadek, a nie ma woli i pomysłu na inne życie, nakręcając się nienawiścią z powodu własnej niekompetencji i niemocy i braku pomysłu na życie. Znam osobę po studiach kierunkowych do tej pracy, pracowała jako wolontariusz niosąc pomoc potrzebującym, kończyła studia podyplomowe i nie mając żadnych szans na pracę w Zamościu w tym w wymienianej wyżej instytucji wyjechała do dużego miasta a tam została przyjęta do mało płatnej, ciężkiej pracy, wybrana spośród 100 kandydatek na to miejsce. Zacytuj

dodano: 13:31, 26 lutego 2012 przez: qwerty

skoro pani dyrektor ma emeryturę to niech se na niej "siedzi" w domu a nie blokuje miejsce pracy młodym... co to za kraj że młodemu ciężko prace znaleźć tylko emerytów i rencistów zatrudniają bo składek za nich nie płaca... Zacytuj

dodano: 14:55, 26 lutego 2012 przez: anonimowy anonim

Czemu wszyscy tylko o mobingu mówią jak w tym "donosie" nie tylko o tym była mowa ? Pracownik socjalny zarabia trochę więcej niż 1600 zł (brutto) widzę, że dwie strony sporu się tu wypowiadają i obu brak obiektywizmu. Jeśli kogoś razi forma anonimowa i zarzuca komuś brak odwagi to niech się nie dziwi w pewnej zamojskiej placówce też jest dyrektor na którego od lat są skargi pracowników, podopiecznych, toczą się prcesy o mobbing a rezultat jest taki że pracownicy nieprzychylni szefowi wylatują z pracy a ten jest "nie do ruszenia z pewnych względów". Sprawa raczej rozejdzie się po kościach - kto by sobie tym zawracał głowę (a tak jest prawie wszędzie) ? W UM mają teraz większe problemy bo jak wieść niesie trochę przeinwestowali i idą ciężkie czasy dla miasta. Zacytuj

dodano: 16:18, 26 lutego 2012 przez: Uważna

W komendzie policji w Lublinie na emeryturę przeszedł 47 letni naczelnik działu bodajże zaopatrzenia, tuż przed odejściem wywindowano mu pobory, bo bierze na emeryturze 70 procent ostatniego uposażenia, po kilku dniach wrócił na to samo stanowisko już jako cywil, ponieważ wygrał konkurs na to stanowisko, a zatrudniając go komenda oszczędza. To zgodne z prawem. To sprawa sprzed kilkunastu dni. Kobiety mają być zrównane w prawach emerytalnych z mężczyznami i mają pracować do 67 roku życia. Nie chodzi też tylko o pieniądze ale i o kompetencje, wiedzę, doświadczenie, predyspozycje. Nie sądzę aby twórczyni anonimu nadawała się do dyrektorowania- jest nieetyczna, podstępna, leniwa a może nawet chora i wymaga terapii psychiatrycznej a co najmniej psychologicznej, może ma kryzys wieku średniego, żal, że się nie uczyła, ze coś ją ominęło, może nie ma innych problemów osobistych a może ma ich dużo i wszystko ją przerasta. nie umie znaleźć żadnych plusów w niczym. Mimo wszystko żal człowieka. Módlmy się za nią. Zacytuj

dodano: 10:19, 27 lutego 2012 przez: manu2

Ja uważam, że jest dobrze, każdy gdyby znalazł się na odpowiednim stołku też by zatrudniał siostrzenice, kuzynów, dzieci znajomych, sąsiadki czy bezrobotnych z rodzinnych stron to świadczy, o dużym związku emocjonalnym ze swoimi korzeniami i dużą chęcią niesienia pomocy. Gdyby wszystkich zwolnić, nie byłoby komu pracować. "Trzeba stawiać na rodzinę!" Człowiek z zewnątrz jest niewygodny, ludzie wszystkie konkursy są ustawiane choćby przyszło 1000 kandydatów to i tak wiadomo kto wygra. Takich instytucji z mobbingiem, przekrętami, skubaniem kasy na boku na wszystkim czym się da, aby premia i nagroda była, własną załogą jest pełno wystarczy popatrzeć na rząd, ministerstwa itd. Spada minister spadają wszystkie jego głowy, Odejdzie Pani Dyrektor na emeryturę, a za nią połowa pracowników na zasiłek, nastaną nowe rządy. Zacytuj

dodano: 20:05, 27 lutego 2012 przez: zainteresowany

Czyli fakt, że każdy zatrudnia kogoś z rodziny, przyjaciół i każdy konkurs od góry jest obstawiony to prawidłowa postawa???? To żarty, niesprawiedliwość i brak kompetencji osoby, która zatrudnia. każdy ma równe prawo pracy, a nie tylko osoby z "plecami"... To powinno się tępić...!!!! Jestem pewny, że w MCPR w Zamościu też tak jest więc może i na to popatrzymy??? Bo jest WIELE osób, które docenią swoja pracę i się jej poświęcą w pełni (o ile ich się doceni i zatrudni), a nie tak jak teraz kombinowanie, wysyłanie donosów, pretensje do interesanta bo muszą się odezwać i o czymś poinformować, a już nie wspomnę o wstaniu z wygodnego krzesełka od ciepłej kawusi przy biurku - dużo przykładów i sytuacji można napisać ... Zacytuj

dodano: 21:18, 27 lutego 2012 przez: Filozof

Żyjesz, masz zdrowie, zdrowe dzieci, pracę ciesz się ty. To wszystko potrafi się nagle skończyć i człowiek dopiero wtedy rozumie, ze dobre już minęło. Jesteśmy krajem nibykatolików, nic nie rozumiemy. Zacytuj

dodano: 23:55, 08 marca 2012 przez: śmieć

jak można pogodzić się z faktem że pracownik nowo przyjęty zarabia o sto lub dwieście zł. mniej od tego, który pracuje 35 lat i odejdzie na emeryturę z niczym Zacytuj

dodano: 00:15, 09 marca 2012 przez: Młoda

jak to możliwe? Młodzi to świeży powiew, ale doświadczenie, praktyka, szacunek , zwykła ludzka godność, młodzież, żeby nie wiem ile skończyła fakultetów, jeśli stanie do pracy to jest tabula raza i woła pomocy seniorzy bo nic nie wiem nie umię, albo nie mam o niczym pojęcia Zacytuj

dodano: 01:20, 09 marca 2012 przez: Jola

jestem pracownikiem socjalnym , ale na szczęście daleko stąd.. Ludzie co u was się dzieje?Kto tam rządzi i dlaczego?Panie Prezydencie? Koniec z nepotyzmem , znajomymi, sąsiadami i tabunem zaprzyjażnionych, obsadzaniem ich na kierowniczych stanowiskach bo są tacy kompetętni i wspaniali, za o tysiąc lub więcej od tych beznadziejnych roboli ,głupków niespokrewnionych Zacytuj

dodano: 22:11, 23 marca 2012 przez: Ona

Żałosne to wszystko, nie wiem ile ci ludzie chcieliby zarabiać?Ja pracuję w budżetówce, pracownik po 20 latach pracy, ze średnim wykształceniem= na rękę 1500 zł. Młody był, zdolny, chętny, dobrze wykształcony, grzeczny ale zaczęły się redukcje i musiał odejść- umowa na czas określony, dyrektor nie mógł przedłużyć, cięcia budżetowe. Znalazł gdzieś fizyczną pracę za 1100 na rękę. Podwyżek nie ma od kilku lat. Zacytuj

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.

Dodaj komentarz